Історичне минуле

Ukraina – wojna hybrydowa czy miatieżewojna?
Prof. Habilit. Elżbieta Sawa-Czajka
20.11.2017, 09:13

Kryzys polityczny w Ukrainie zapoczątkowany brakiem podpisania porozumienia przedakcesyjnego z UE w listopadzie 2013 r. doprowadził do poważnych konsekwencji politycznych i militarnych w Europie wschodniej. Zastosowane przez Rosję metody militarne i propagandowe, zarówno na Krymie, jak i obecnie na wschodzie Ukrainy mają charakter nowego rodzaju konfliktu - wojny hybrydowej. Jej cechą jest udział w konflikcie zróżnicowanych podmiotów dysponujących różnymi rodzajami uzbrojenia, często inspirowanych przez podmioty zewnętrzne, nie biorące bezpośredniego udziału w konflikcie.

O takim rodzaju konfliktów w latach 50-tych XX wieku pisał zapomniany teoretyk sztuki militarnej Evgienij Eduardovitch Messner (Е. Э. Месснер)[1] - zdaniem A. Fedorowicza - ulubiony strateg Putina[2].

Evgienij Eduardovitch Messner (1891-1976)[3] to carski oficer, który wyemigrował z Rosji po rewolucji 1917 r.. Miał w życiorysie również krótki polski epizod - w 1920 r. został internowany w Pikulicach koło Przemyśla[4].

Od 1921 r. do 1945 r. mieszkał na Bałkanach, a po zajęciu Belgradu przez Niemców podjął z nimi współpracę "od razu otrzymał propozycję prowadzenia wykładów w wyższej szkole wojskowej. Kształciła się w niej kadra dowódcza rosyjskiego korpusu, którego Niemcy używali do walk z jugosłowiańską partyzantką (sowiecka propaganda ukrywała później to, że w samym Wehrmachcie - nie licząc tzw. formacji sojuszniczych - walczyło ponad milion Rosjan, którzy stanowili drugą po Niemcach grupę etniczną w armii Hitlera). Wkrótce został też szefem rosyjskiej sekcji propagandowej w oddziale Sudost, by w marcu 1945 r. objąć stanowisko naczelnika oddziału propagandy sztabu 1. Rosyjskiej Armii Narodowej gen. Borysa Smysłowskiego-Holmstona"[5].

Do Ameryki Południowej wyemigrował w roku 1947, osiadł w Argentynie, gdzie aktywnie działał w wojskowych rosyjskich środowiskach emigracyjnych zajmując się między innymi teorią wojen i konfliktów.

W pracach, które wówczas powstały Мятеж - имя Третьей Всемирной, Всемирная Мятежевойна, Хочешь мира, победи мятежевойну![6] opublikował własną teorię wojny wszystkich ze wszystkimi - wojny buntu - miatieżewojny (Мятежевойна).

Główne tezy prac E. Messnera są następujące:

1. W XX wieku nastąpił kres wojen typu klasycznego. Zastąpią je konflikty typu buntu (Мятеж, stąd miatieżewojna, wojna-bunt) bez wyraźnych frontów i jasno kreślonych przeciwników.

2. W tego typu konfliktach rośnie rola psychologii i propagandy w przygotowywaniu i przebiegu konfliktu/wojny Zdaniem Messnera hierarchia celów wojennych jest następująca:

a) rozkład jedności wrogiego narodu,

b)rozbicie jego aktywnej części (wojska, partyzantki, walczących ruchów narodowych),

c) zajęcie albo zniszczenie obiektów cennych psychologicznie,

d) zajęcie albo zniszczenie obiektów cennych materialnie,

e) efekty zewnętrzne: starać się pozyskać nowych sojuszników przy jednoczesnym osłabianiu sojuszników wroga.

Jednocześnie należy starać się:

- umacniać jedność własnego narodu

- oszczędzać własne siły zbrojne

- bronić własnych obiektów szczególnie ważnych także w sensie psychologicznym

- unikać dawania pretekstu do negatywnej oceny własnych działań

w interesujących nas krajach neutralnych.

- We wszystkich sytuacjach należy zwracać uwagę na reakcje społeczne, a nie tylko kręgi władzy[7].

Celem miatieżewojny, według Messnera, jest: "Wziąć do niewoli (в плен) wrogi naród. Oczywiście nie fizycznie, ale zniszczyć jego ideowe podstawy, zaszczepić wątpliwości, zamieszanie i zakłopotanie. Spowodować wiarę w nasze idee i przekonać do nich. Środkiem osiągniecia tych celów jest propaganda"[8].

Messner zwraca również uwagę na nowe wymagania i rolę oficerów w konfliktach miatieżewojny. Oficer nie może odmówić udziału w działaniach wojennych, dopóki trwa miatieżewojna, jakie by te działania nie były, nawet nieetyczne, nietradycyjne, bezprawne[9]. Niektórzy oficerowie będą musieli, w przypadku oddelegowania ich do działań nieregularnych, przerodzić się w przywódców. Taka metamorfoza może być dla nich trudna ponieważ większość z nich przywykłą do wykonywania rozkazów a nie organizowania walki. Jednocześnie oficerowie powinni ograniczać w miarę możliwości okrucieństwo i rozboje charakterystyczne dla walk oddziałów nieregularnych.

Messner zwracał również uwagę na zagrożenia wynikające z szerzących się, szczególnie w Europie po II wojnie światowej, nastrojów pacyfistycznych. Oceniał je negatywnie jako sprzyjające osłabieniu regularnych armii. Z tego powodu do głównych obowiązków oficerów zaliczał:

1. Nadzwyczajną czujność wobec podległych żołnierzy, przeciwdziałanie szpiegostwu, szkodzeniu armii, dezercjom.

2. Przeciwstawianie się upadkowi moralnemu armii wzmacnianiem morale wojska poprzez wychowanie narodowo-patriotyczne. Oficer powinien bronić swoich żołnierzy zarówno przed zewnętrzną propagandą jak wewnętrznym antynacjonalizmem[10].

Ważnym elementem kształtowania armii jest oddzielenie jej od polityki. Wojsko, a szczególnie oficerowie powinni być chronieni przed propagandą wroga, a zwłaszcza przed politycznymi podziałami we własnym kraju. Szczególna w tym rola zawodowych oficerów[11]. Messner podkreśla również znaczenie prestiżu władzy w konfliktach wojennych, szczególnie w miatieżewojnie. Ukazuje na historycznych przykładach rolę przywódców: Napoleona, Piotra Pierwszego, Fryderyka Wielkiego, których władza i sukcesy wzajemnie się uzupełniały[12].

Putin i jego otoczenie wydają się nie tylko znakomicie rozumieć te zależności, ale też w przemyślany sposób budować pozycję silnego, odważnego, niepokornego przywódcy, którego długo oczekiwał naród.

Te ogólnie przedstawione główne założenia prac Messnera pozwalają postawić tezę, że w Ukrainie toczy się właśnie wojna takiego typu[13].

Rosja wydaje się realizować punkt po punkcie elementy miatieżewojny ze szczególnym uwzględnieniem także pozamilitarnych jej aspektów. Konflikt w Ukrainie, a szczególnie bandyckie zajęcie przez Rosję Krymu, było bardzo dobrze przygotowane propagandowo przez media rosyjskie i działalność hejterską w internecie. Zakres zastosowanych działań jest ogromny, a skala obejmuje wszystkie rodzaje mediów rosyjsko- i anglojęzycznych, w szczególności telewizję Russia Today, która zresztą jest od wielu lat tubą propagandowa Kremla z wyjątkowo prymitywną antyzachodnią propagandą.

Sytuacja w Ukrainie zmienia się dynamicznie, a konflikt jest określany jako wojna hybrydowa czyli połączenie konfliktu konwencjonalnego z wojną partyzancką.

W 2013 r. Walerij Gierasimow - wiceminister obrony i szef sztabu armii rosyjskiej opisał konflikt do jakiego Rosja jest gotowa[14] po doświadczeniach z Czeczenii
i z wewnętrznym terroryzmem. Zwrócił uwagę na cechy takiego konfliktu:

- brak początku i zakończenia konfliktu - brak wypowiedzenia wojny i kapitulacji,

- rzadkie bezpośrednie kontakty walczących - uderzenia rakietowe precyzyjne i z dużej odległości,

- zatarcie podziału na żołnierzy i cywilów, którzy zostaną uzbrojeni przez państwo atakujące

i przez to są jeszcze bardziej niebezpieczni (nieznani/niewiadomi)[15].

W znakomitym analitycznym tekście w tygodniku "Polityka" Łukasz Wójcik tak komentuje wypowiedzi Gierasimowa: "Patrząc dziś na Ukrainę, trzeba przyznać, że Gierasimow wiedział, co pisze. Pominął jednak najważniejszą cechę nowej wojny - że nie będzie już ona po staroświecku toczona na polach bitewnych czy ulicach miast, ale przede wszystkim w głowach ludzi. Jak pokazuje dziś Ukraina nie chodzi już o zniszczenie przeciwnika, ale o zyskanie na niego wpływu, najlepiej takiego, którego on sam sobie nie uświadamia. Paradoksalnie celem takiej wojny jest doprowadzenie do sytuacji, w której użycie siły fizycznej nie będzie już potrzebne, tak jak to stało się na Krymie. Chodzi o to, aby ludzie sami zdradzili własne państwo i poparli agresora"[16] .

Janis Berzins[17], profesor historii z Rygi, określił fazy wojny hybrydowej, które znakomicie odzwierciedlają realną sytuację na Ukrainie i Krymie.

Etap pierwszy. Przygotowanie do interwencji - metody psychologiczne, dyplomatyczne, ideologiczne. W przypadku Ukrainy etap ten rozpoczął się już w czasie EuroMajdanu na początku 2014 r., gdy okazało się, że protest ma charakter trwały z rosnącym poparciem społecznym. Rosyjskie media i dyplomacja działały na rzecz zminimalizowania znaczenia protestu. TV Russia Today miała oczywiście gotowe oceny i ekspertów (w tym niestety Polaków) gotowych potwierdzić zachodnią inspirację protestów i ich nacjonalistyczny charakter[18]. Przedstawiciel Rosji Valentin Łukin nie podpisał porozumienia osiągniętego pomiędzy protestującymi i Janukowyczem zawartego m.in. z udziałem ministra Radosława Sikorskiego 21 lutego 2014 r.[19] Po ucieczce Janukowycza nowe władze w Kijowie Rosja uznała za nielegalne[20] .

Etap drugi. Dezinformacja skierowana zarówno do władz innych krajów
i społeczeństw, w tym także własnego, poprzez ocenę protestujących, głównie prawego sektora. Pojęcia, którymi obficie operowały media to: faszyzm, banderowcy, faszyści, nacjonaliści. Szczególnie intensywną propagandę uprawiała w tym czasie rosyjska telewizja państwowa i niezastąpiona w takiej sytuacji Russia Today choć kilka dziennikarek tej stacji na wizji potępiło jej propagandowy charakter w trakcie konfliktu na Krymie. "Nie mogę być częścią putinowskiej propagandy"[21] powiedziała na wizji kończąc swój program Liz Wahl, amerykańska dziennikarka pracująca dla tej telewizji 5 marca 2014 r.

Bardzo mocno zmanipulowani byli również mieszkańcy Krymu, których przekonano, że władze w Kijowie ograniczą możliwości porozumiewania się po rosyjsku w imię nacjonalizmu ukraińskiego. Powszechnie przyjmowana propaganda rosyjska pozwoliła Putinowi zająć Krym bez walki. Nawet obecna trudna sytuacja gospodarcza Krymu nie zmienia entuzjastycznego stosunku rosyjskojęzycznych mieszkańców do ich nowej ojczyzny choć już pojawiła się tam rosyjska mafia wprowadzając w biznesie nowe porządki[22]. Entuzjazmu nie podzielają oczywiście Tatarzy Krymscy, którzy są historycznymi władcami półwyspu i znów stali się zakładnikami przetaczającej się nad nimi historii.

Etap trzeci: Zastraszanie i przekupywanie osób prowadzących interesy w Rosji i z Rosją, wysokich rangą wojskowych, policjantów, administracji. Sytuacja ta była widoczna w całym okresie konfliktu na Krymie oraz na początku konfliktu na wschodzie kraju. Sytuację ułatwiały Rosji liczne związki ukraińskich wojskowych i milicjantów z Rosją. Wielu z nich uczyło się w Rosji, a wcześniejsza wspólna przynależność państwowa także nie pozostała bez śladu. Dodatkowo zarobki w rosyjskich instytucjach siłowych są kilkakrotnie wyższe niż w ukraińskich dlatego trudno się dziwić, szczególnie mieszkańcom Krymu, że po jego zajęciu przez Rosjan zgadzali się na pracę w rosyjskich instytucjach. Ekspert do spraw wojskowości Dmytro Tymczuk na oficjalnej stronie Ministerstwa Obrony Ukrainy zauważa: "Rosjanie wysyłają do ukraińskich służb, zarówno we wschodnich obwodach kraju, jak i wcześniej na Krymie, da się streścić w jednym słowie - "pieniądze". "Problem polega na tym - pisze Tymczuk - że ukraiński milicjant zarabia 300 dolarów miesięcznie, a rosyjski w obwodzie rostowskim po drugiej stronie granicy 1200. (...) Ukraińskie służby mundurowe są w nieprawdopodobnym stopniu infiltrowane przez rosyjskich agentów. Najwięcej pojawiło się ich na Ukrainie w latach 2010-2013, gdy reformę przeszła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Na jej czele stanął mianowany przez Wiktora Janukowycza Walery Choroszkowski, który wzmocnił działania nakierowane na rozpracowywania amerykańskich agentów, jednocześnie porzucając konieczność walki przeciwko rosyjskiej agenturze. (...) Rosjanom udało się zneutralizować w tak szybkim tempie Flotę Czarnomorską właśnie dzięki agentom w jej strukturach. Ci funkcjonowali od 2009 roku, gdy SBU podpisało umowę o współpracy z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB) Rosji i oficerowie tej ostatniej mogli po latach powrócić do Sewastopola" [23].

Nie udało się natomiast zastraszenie większości ukraińskich oligarchów, a już na pewno tych największych. Rinat Achmetow i Ihor Kołomojski poparli zmiany, a Petro Poroszenko został już w pierwszej turze wyborów 25 maja 2014 r. wybrany na Prezydenta Ukrainy.

Etap czwarty. Pojawienie się uzbrojonych ludzi (band/terrorystów/separatystów, "zielonych ludzików"[24] ), przejmowanie przez nich budynków administracyjnych, lotnisk, stacji kolejowych. Tak było na Krymie, w Doniecku, Ługańsku, Słowiańsku. Tak jest nadal na wschodniej Ukrainie. Nieszczelna granica z Rosją umożliwiła przerzucenie znacznej ilości ludzi i broni, a ofiary walk są po obu stronach. Uzbrojeni ludzie walczący na wschodzie Ukrainy nazywają się samoobroną i twierdzą, że reprezentują regionalne twory separatystyczne jak Doniecka Republika Ludowa[25]. MSZ Ukrainy 27.05.2014 r. stwierdziło, że Rosja rozpoczęła agresję przeciw Ukrainie[26].

Etap piąty. Ustanowienie nieformalnej strefy zakazu lotów w związku z groźbą zestrzelenia samolotów ze specjalistycznej broni, którą dysponują separatyści[27]. Broń taka należy do wyposażenia wojskowego i z pewnością nie można jej nabyć w sklepie z demobilem jak sugerował Władimir Putin. To właśnie wyszkolenie i rodzaj broni, jaką dysponują separatyści wyraźnie wskazuje na ich związek z rosyjskimi wojskami specjalnymi. W tej sytuacji podjęta przez rosyjską Dumę decyzja o wycofaniu pozwolenia na wejście wojsk Rosji na terytorium Ukrainy jest tylko figurą retoryczną ponieważ wojska rosyjskie już tam są. Zidentyfikowano m.in., że w obwodach donieckim i ługańskim działają żołnierze z 45. gwardyjskiego pułku wojsk powietrznodesantowych Kupianka-1, który stacjonuje w okolicach Moskwy[28] . W nocy z 13 na 14 czerwca zestrzelono nad Ługańskiem kolejny samolot wojsk ukraińskich z 49. osobami na pokładzie. "Po tragedii w Ługańsku Szef Komisji Europejskiej Herman van Rompuy zaapelował do Rosji, podkreślając, że wspieranie i dozbrajanie rebeliantów na wschodzie Ukrainy jest niedopuszczalne. Z kolei kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande zatelefonowali do prezydenta Rosji Władimira Putina. Jak głosi komunikat, Hollande i Merkel "wyrazili głębokie zaniepokojenie kontynuacją walk na wschodzie Ukrainy, zwłaszcza w następstwie ataku, który w sobotę rano spowodował śmierć co najmniej 49 żołnierzy ukraińskiej armii". "Podkreślili znaczenie szybkiego wprowadzenia zawieszenia broni na Ukrainie". Chodzi o stworzenie "konkretnych warunków do zmniejszenia napięcia w terenie, przede wszystkim poprzez unikanie napływu bojowników i broni przez granicę oraz poprzez wzywanie separatystów do zakończenia walk"[29] .

Sytuację dodatkowo skomplikował fakt zestrzelenia 17 lipca 2014 r. nad wschodnią Ukrainą samolotu pasażerskiego malezyjskich linii lotniczych MH17 lecącego z Holandii. Na jego pokładzie dużą grupę pasażerów stanowili Holendrzy, ale byli wśród nich również Australijczycy i liczni Azjaci. Samolot zestrzelono z rosyjskiej wyrzutni BUK, którą w tamtym rejonie dysponowali separatyści. Kilkanaście dni trwały negocjacje dotyczące dostępu międzynarodowej komisji do miejsca tragedii, które było kontrolowane przez separatystów. Pojawiały się również różne informacje dotyczące aspektów tej tragedii. Sugestie mediów rosyjskich mówiły nawet o tym, że zestrzelony samolot to ten sam, który zaginął 7 marca 2014 r. w locie do Pekinu[30]. Zestrzelenie cywilnego samolotu przyspieszyło nałożenie sankcji trzeciego stopnia na Rosję, na które Rosja odpowiedziała m.in. zakazem wwozu na jej terytorium warzyw, owoców i mięsa z krajów UE[31]. Rosja już martwi się
o europejskich producentów, których rychły upadek ekonomiczny przewidują rosyjskie media i eksperci[32].

Etap szósty. Precyzyjne uderzenia na kluczowe obiekty np. lotniska czy inne elementy infrastruktury krytycznej, co zdaniem Janisa Berzinsa, będzie przygotowaniem do bezpośredniej interwencji[33] . Do 11 sierpnia 2014 r. separatystom nie udało się opanować na dłużej żadnego z takich obiektów, a zdecydowana postawa nowego Prezydenta Ukrainy
i dążenie do utrzymania jedności kraju pozwalają mieć nadzieję na zakończenie ostrej fazy konfliktu tym bardziej, że wojska ukraińskie odnoszą realne sukcesy i odzyskują zajęte przez separatystów terytoria.

Etap siódmy. Inwazja - jeśli prawdą jest, że w nocy z 8 na 9 sierpnia 2014 r. kolumna wojsk rosyjskich przybliżyła się do granicy pod pozorem niesienia pomocy humanitarnej zniszczonym regionom wschodniej Ukrainy. Jak informują agencje: "W nocy pojawiła się ogromna kolumna rosyjskich wojsk, która była oznakowana jako pomoc humanitarna. (...) poinformował Wałerij Czałyj, wiceszef administracji prezydenckiej w Kijowie. (...) W stronę ukraińskiej granicy jechał ogromny konwój, któremu towarzyszył sprzęt wojskowy, co rzekomo miało być uzgodnione z Czerwonym Krzyżem - powiedział Czałyj w programie telewizyjnym nadanym w nocy z piątku na sobotę. "Chciano sprowokować konflikt na pełną skalę". Na Ukrainę "miała wejść humanitarna kolumna z wojskami pokojowymi, by sprowokować konflikt na pełną skalę" - mówił. Czałyj poinformował, że w związku
z zagrożeniem prezydent Petro Poroszenko zwołał pilną naradę szefów resortów obronnych i przeprowadził szereg rozmów telefonicznych z przywódcami światowymi, w wyniku czego konwój został zatrzymany. - Mamy zapewnienie MSZ Rosji, że kolumna dalej nie jedzie - przekazał. Byłoby to uznane za "inwazję". Według zastępcy szefa administracji Poroszenki Czerwony Krzyż zaprzeczył, jakoby władze rosyjskie uzgadniały z nim swoje działania. (...).

W piątek amerykańska ambasador w ONZ Samantha Power ostrzegła Rosję przed dalszą interwencją na wschodniej Ukrainie, w tym pod pretekstem dostarczenia pomocy humanitarnej, gdyż byłoby to uznane za "inwazję". Zdaniem amerykańskiej ambasador pogarszająca się sytuacja humanitarna wymaga działania, lecz "nie ze strony tych, którzy się przyczynili do jej powstania"[34]. Rosjanie nie potwierdzają tego typu działań.

Etap ósmy. Likwidacja pozostałych punktów oporu[35].

Opisana taktyka została zastosowana w pełni na Krymie, a obecnie jest stosowana - na pewno do fazy szóstej, a może nawet siódmej - na wschodzie Ukrainy.

Konflikt wokół Ukrainy w pewnym sensie przekreśla dotychczasowe postrzeganie zasad współpracy międzynarodowej. Nie sprawdziło się resetowanie stosunków z Rosją, poszukiwanie nowych możliwości współpracy w ramach G-8 czy innych struktur. Sytuacja w Ukrainie ukazała starą twarz Putina-kagiebisty, który kłamie z uśmiechem i nie cofnie się przed niczym dla osiągnięcia zakładanego celu. Znakomicie ukazują to dwa filmy dokumentalne "System Putina"[36] i "Putinomania" pokazujące anatomię dochodzenia do władzy i budowy wizerunku Putina. Jeszcze bardziej widoczna stała się bezwzględność Rosji w dążeniu do dyktatu gazowego dla Europy. Z jednej strony szantaż gazowy wobec Ukrainy, z drugiej strony podpisanie porozumienia z Chinami na 30 lat, co ma równoważyć zależność Rosji od europejskich rynków zbytu. Rosja stara się również stworzyć Unię Euroazjatycką do której już przystąpiły Kazachstan i Białoruś, a Armenia i Turkmenistan również wkrótce przystąpią do tej struktury.

Jednakże Federacja Rosyjska jest państwem, którego potęga opiera się na wydobywaniu i sprzedaży surowców, a jej gospodarka jest, poza nielicznymi wyjątkami, mało lub w ogóle nie innowacyjna. Wielkie terytorium jest również trudne do rządzenia. Syberia, na której od XIX wieku istnieją tendencje separatystyczne być może znajdzie drogę do większej autonomii lub wręcz samodzielności. Wschodnia część Rosji ma więcej związków i bliżej do Pekinu czy Seulu niż do Moskwy. Przyszłość państwa w dłuższej perspektywie może być zaskakująca. Wewnętrza sytuacja w Rosji europejskiej także jest zróżnicowana. Uruchomienie procedur demokratycznych, nawet tak słabych jak w Rosji, spowodowało rodzenie się społeczeństwa obywatelskiego, a aneksja Krymu prawda, że gorąco poparta przez większość społeczeństwa, była również kontestowana przez niektóre kręgi intelektualistów[37]. O konsekwencjach obecnej sytuacji na wschodzie Ukrainy także myślą rosyjscy intelektualiści.

Na portalu grani.ru można znaleźć dużo interesujących rozważań na ten temat[38]. Nikołaj Mitrochin pisze, że żaden z dwu możliwych wariantów rozwiązania problemu Donbasu nie jest korzystny dla Putina. Porażka prorosyjskich sił oznacza powrót do Rosji nie tylko "rozwścieczonych pszczół". Zdaniem autora "niektóre "pszczoły" zginą w korytarzach stworzonych im dla powrotu z Doniecka, Ługańska i Krasnodonu w stronę granicy z nieoficjalnymi rosyjskimi gwarancjami bezpieczeństwa"[39]. Efektem znacznie ważniejszym będzie zrozumienie (uzasadnienie) "zdradzenia" przez Putina walczących ochotników. Partia wojny w rosyjskich władzach cywilnych i wojskowych będzie niewątpliwie rozczarowana poddaniem Noworosji i na pewno odmówi Putinowi dalszego poparcia politycznego. Możliwy jest nawet pewien rodzaj przewrotu pałacowego tym bardziej, że kandydatem tych sił jest już obecnie Sergiej Szojgu - minister obrony dynamicznie modernizujący armię[40]. Zdaniem Mitrochina wariant przewrotu prawicowego jest jednak mało prawdopodobny z powodu silnej kontroli środowiska wojskowego przez służby specjalne, co wyklucza każdy realny spisek. Jednakże brak poparcia ze strony armii może być istotnym czynnikiem także przy innym możliwym scenariuszu wydarzeń. "Drugi wariant działania Putina jest również oczywisty. To wejście wojsk rosyjskich do Donbasu pod pretekstem misji humanitarnej i zastosowanie wariantu Naddnieprza. To plan, choć Zachód obawia się koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą, mniej prawdopodobny ponieważ oznaczałby otwartą wojnę Rosji z Ukrainą, Unią Europejską i USA. Oznaczałoby to wprowadzenie pełnocennych sankcji wobec Rosji tj. zakaz zakupu rosyjskiej ropy naftowej i gazu, zamrożenie rosyjskich aktywów w europejskich i amerykańskich bankach, a to oznacza koniec obecnego reżimu"[41]. Zdaniem autora, korzystnym dla obecnego reżimu jest wariant pierwszy tj. porozumienie z "partią wojny". Jednakże wydaje się, że Putin wszedł już na ścieżkę wojenną z Zachodem, na której błędy są nieuchronne. Zakaz importu żywności
z Europy i USA, plany zamknięcia nieba nad Rosją - to poważne kroki, których konsekwencje (oczywiście w innym okresie historycznym) Rosja odczuła już sto lat temu[42]. Tezą autora jest to, że wojna gospodarcza w znacznie większym stopniu niż na innych krajach, odbije się na gospodarcze Rosji, co może doprowadzić do antyrządowych wystąpień najpóźniej w 2017 r.[43]

Dla Unii Europejskiej i NATO wnioski z kryzysu ukraińskiego są następujące:

1. Konieczna jest pomoc środowiska międzynarodowego dla Ukrainy, gdzie społeczeństwo obywatelskie podjęło szereg działań na rzecz normalizacji sytuacji w kraju, także porządkując (sierpień 2014 r.) Majdan, który ostatnio był opanowany głównie przez bezdomnych. Konieczna będzie pomoc gospodarcza, a także w budowie prawdziwie demokratycznych mechanizmów władzy i samorządności.

2. Konieczne jest dostosowanie strategii i działania NATO do nowych wymagań wojennych - wojny hybrydowej z pełnymi tego konsekwencjami. Obecna doktryna obronna Polski również wymaga modernizacji. Strategie obronne RP do 2022 roku uwzględniają zagrożenia asymetryczne, ale nie przewidują wojny typu hybrydowego zwracając uwagę na bardziej klasyczne zagrożenia[44] .

3. Wzrost roli propagandy - informacji we współczesnych konfliktach. Przegranie przez Ukrainę wojny propagandowej w pierwszej fazie konfliktu wpłynęło na jego przebieg i ocenę, także międzynarodową. Europa zachodnia w zasadzie nie dysponuje instrumentami propagandowymi w języku rosyjskim na skalę, którą Rosja zastosowała w konflikcie z Ukrainą. Rosja nie zaniedbała propagandy w innych językach - np. w języku polskim nadaje internetowe Radio Głos Rosji[45], które dysponuje również całkiem sporą grupą współpracowników z Polski.

W przemówieniu Ministra Radosława Sikorskiego w Sejmie w maju 2014 r. znalazła się zapowiedź zastanowienia się nad organizacją TV w języku rosyjskim. Minister mówił: "To, co działo się na Krymie, było wojną, choć dziwną. Mało było strzałów czy wybuchów, a rosyjscy żołnierze nie nosili na mundurach dystynkcji. Panowała jednak atmosfera strachu i przymusu. Prezydent Rosji przyznał zresztą po czasie to, co my mówiliśmy od początku: że na Krymie Rosja dokonała interwencji zbrojnej. Oprócz dziwnej wojny na Ukrainie i wokół Ukrainy, toczy się także wojna informacyjna o zasięgu globalnym. Polska jest oskarżana o czyny czy zamiary, które nie mieszczą się w naszych głowach. Słyszeliśmy ostatnio o polskich bojownikach walczących rzekomo na Ukrainie, o obozach szkoleniowych dla opozycji ukraińskiej w naszym kraju, a nawet o zamiarach ogłoszenia autonomii przez polską mniejszość na Ukrainie. Redakcje rozpowszechniające te sensacje muszę rozczarować: w waszych doniesieniach nie ma nawet cienia prawdy. To pokazuje, jak istotną rolę odgrywa informacja w dzisiejszym społeczeństwie. Warto poważnie rozważyć paneuropejski projekt telewizji w języku rosyjskim, którego stworzenie postulują nasi sojusznicy z krajów bałtyckich. Jest to także argument za reformą naszych mediów w językach obcych"[46].

Mało znana teoria miatieżewojny znakomicie pasuje do opisu współczesnej sytuacji w Ukrainie, ale także w Syrii i obecnie w Iraku[47].

Bibliografia

1. Fedorowicz A., Ulubiony strateg Putina, "Wprost", nr 15/2014.

2. Kraj K., Wojny asymetryczne czy Мятежевойна Jewgienija Messnera zagrożeniem dla XXI wieku (materiały w posiadaniu autorki).

3. Witaj Matuszko, "Forum", nr 12/2014.

4. Wójcik Ł., Kwestia honoru, "Polityka", nr 32/2014.

5. Wójcik Ł., Wojna typu zgaduj-zgadula, "Polityka", nr 20/2014.

6. Месснер Е. Э., Всемирная Мятежевойна , Mockba 2004.

7. Месснер Е. Э., Хочешь мира, победи мятежевойну!., Mockba 2005.

8. Митрохин H., На путях к февралю 17-го, grani.ru/opinion/mitrokhin/m.231891.html, 10.08.2014.

9. nvo.ng.ru/history/1999-11-05/7_rebelwar.html, 27.05.2014.

10. obsrvr.livejournal.com/1286543.html, 26.06.2014.

11. www.grwar.ru/persons/persons.html; 26.06.2014.

12. www.unian.net/politics/917434-rossiya-vedet-protiv-ukrainyi-voynu-novogo-tipa-k-kotoroy-gotovilas-neskolko-let-minoboronyi.html, 27.05.2014.

13. www.lza.lv/scientists/BerzinsJ.htm, 26.06.2014.

14. niezalezna.pl/52481-rosja-wzywa-do-rozmow-i-powoluje-sie-na-dokument-sikorskiego, 26.06.2014.

15. fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-sikorski-wzywa-rosje-do-uznania-rzadu-jaceniuka,nId,1355722, 26.06.2014.

16. www.rp.pl/artykul/1091949.html, 26.06.2014.

17. www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/milicjanci-sabotuja-rozkazy-dowodcow-pieniadze-to-argument-na-korzysc-rosji,418618.html, 26.06.2014.

18. www.rmf24.pl/fakty/news-ukraina-na-zywo-wladimir-putin-na-konferencji-na-razie-nie-m,nId,1279417, 26.06.2014.

19. wpolityce.pl/swiat/202002-jest-zawieszenie-broni-na-ukrainie-separatysci-zgodzili-sie-wstrzymac-ogien-do-27-czerwca, 26.06.2014.

20. fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ukrainskie-msz-rosja-rozpoczela-agresje-przeciwko-ukrainie,nId,1433011, 27.05.2014.

21. fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ciezkie-walki-na-wschodzie-ukrainy-separatysci-zestrzelili-w,nId,1433789, 29.05.2014.

22. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15808518,Ukraina__Zidentyfikowano_ludzi__ktorzy_pojawili_sie.html, 26.06.2014.

23. www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1152666,Zaloba-narodowa-na-Ukrainie-w-straconym-samolocie-zginelo-49-osob-Walki-trwaja, 26.06.2014.

24. fakty.interia.pl/raport-samolot-zestrzelony-na-ukrainie/komentarze/news-reakcja-rosji-byla-bliska-paniki,nId,1476047, 10.08.2014.

25. polish.ruvr.ru/2014_08_09/Rosyjska-odpowiedz-na-zachodnie-sankcje-4400/, 10.08.2014.

26. fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosyjska-prowokacja-wojsko-probowalo-naruszyc-granice-ukrain,nId,1482748, 10.08.2014.

27. wyborcza.pl/duzy_kadr/5,97904,15629659,Rosjanie_przeciw_aneksji_Krymu___Rosja_i_Ukraina_bez.html, 26.06.2014.

28. Strategia rozwoju systemu bezpieczeństwa narodowego do 2022 r., archiwalny.mon.gov.pl/pl/strona/349/LG_46_278, 26.06.2014.

29. Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej
w 2014 r.,http://www.msz.gov.pl/resource/9699a82d-9e2d-41d4-bd4e-2095b1c1fabe:JCR, 30.05.2014.

30. http://polish.ruvr.ru/, 10.08.2014.


[1] O E. Messnerze pisał w Polsce dr Kazimierz Kraj, Wojny asymetryczne czy Мятежевойна Jewgienija Messnera zagrożeniem dla XXI wieku (materiały w posiadaniu autorki).

[2] A. Fedorowicz, Ulubiony strateg Putina, "Wprost", nr 15/2014.

[3] nvo.ng.ru/history/1999-11-05/7_rebelwar.html, 27.05.2014.

[4] A. Fedorowicz, Ulubiony..., op. cit.

[5] Ibidem.

[6] Е. Э. Месснер, Всемирная Мятежевойна , Mockba 2004; Е. Э. Месснер, Хочешь мира, победи мятежевойну!., Mockba 2005.

[7] nvo.ng.ru/history/1999-11-05/7_rebelwar.html, 27.05.2014. Tłumaczenie własne.

[8] Tamże, 10.08.2014.

[9] Tamże.

[10] Tamże.

[11] Tamże.

[12] Tamże.

[13] http://www.unian.net/politics/917434-rossiya-vedet-protiv-ukrainyi-voynu-novogo-tipa-k-kotoroy-gotovilas-neskolko-let-minoboronyi.html, 27.05.2014.

[14] Ł. Wójcik, Wojna typu zgaduj-zgadula, "Polityka", nr 20/2014, s. 17.

[15] Tamże, s. 17-18.

[16] Tamże, s. 18.

[17] www.lza.lv/scientists/BerzinsJ.htm, 26.06.2014.

[18] Por.: polish.ruvr.ru, 10.08.2014.

[19] niezalezna.pl/52481-rosja-wzywa-do-rozmow-i-powoluje-sie-na-dokument-sikorskiego, 26.06.2014.

[20] fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-sikorski-wzywa-rosje-do-uznania-rzadu-jaceniuka,nId,1355722, 26.06.2014.

[21] www.rp.pl/artykul/1091949.html, 26.06.2014.

[22] Witaj Matuszko, "Forum", nr 12/2014, s. 47.

[23] www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/milicjanci-sabotuja-rozkazy-dowodcow-pieniadze-to-argument-na-korzysc-rosji,418618.html, 26.06.2014.

[24] Na konferencji prasowej 4 marca 2014 r. Putin stwierdził, że operujące na Krymie nieoznakowane oddziały to ludzie, którzy swoje umundurowanie nabyli w sklepach z demobilem i nie mają nic wspólnego z rosyjską armią, www.rmf24.pl/fakty/news-ukraina-na-zywo-wladimir-putin-na-konferencji-na-razie-nie-m,nId,1279417, 26.06.2014.

[25] wpolityce.pl/swiat/202002-jest-zawieszenie-broni-na-ukrainie-separatysci-zgodzili-sie-wstrzymac-ogien-do-27-czerwca, 26.06.2014.

[26] fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ukrainskie-msz-rosja-rozpoczela-agresje-przeciwko-ukrainie,nId,1433011, 27.05.2014.

[27]fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ciezkie-walki-na-wschodzie-ukrainy-separatysci-zestrzelili-w,nId,1433789, 29.05.2014 r.

[28] wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15808518,Ukraina__Zidentyfikowano_ludzi__ktorzy_pojawili_sie.html, 26.06.2014.

[29] www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1152666,Zaloba-narodowa-na-Ukrainie-w-straconym-samolocie-zginelo-49-osob-Walki-trwaja, 26.06.2014.

[30] http://fakty.interia.pl/raport-samolot-zestrzelony-na-ukrainie/komentarze/news-reakcja-rosji-byla-bliska-paniki,nId,1476047, 10.08.2014.

[31] http://polish.ruvr.ru/2014_08_09/Rosyjska-odpowiedz-na-zachodnie-sankcje-4400/, 10.08.2014.

[32] http://polish.ruvr.ru/, 10.08.2014.

[33] Ł. Wójcik, Wojna..., op. cit., s. 18.

[34] http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosyjska-prowokacja-wojsko-probowalo-naruszyc-granice-ukrain,nId,1482748#iwa_item=2&iwa_img=0&iwa_hash=22595&iwa_block=newsOfTheDay, 10.08.2014.

[35] Ł. Wójcik, Wojna..., op. cit., s. 18.

[36] www.youtube.com/watch, 26.06.2014.

[37] wyborcza.pl/duzy_kadr/5,97904,15629659,Rosjanie_przeciw_aneksji_Krymu___Rosja_i_Ukraina_bez.html, 26.06.2014.

[38]Н. Митрохин, На путях к февралю 17-го, http://grani.ru/opinion/mitrokhin/m.231891.html, 10.08.2014.

[39] Tłumaczenie własne. Tamże.

[40] Szerzej patrz: J. Winiecki, Ratownik, "Polityka", nr 32/2014, s. 45-47.

[41] Н. Митрохин, На путях.., op. cit.

[42] Tamże.

[43] Tamże.

[44] Strategia rozwoju systemu bezpieczeństwa narodowego do 2022 r., archiwalny.mon.gov.pl/pl/strona/349/LG_46_278, 26.06.2014.

[45] http://polish.ruvr.ru/, 10.08.2014.

[46] Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2014 r., www.msz.gov.pl/resource/9699a82d-9e2d-41d4-bd4e-2095b1c1fabe:JCR, 30.05.2014.

[47] Por. Ł. Wójcik, Kwestia honoru, "Polityka", nr 32/2014, s. 42-44.